Oficjalny przewodnik po Zamościu

Zamość
Proszę czekać...

Pogoda

Średnie temperatury wg miesięcy, aktualna prognoza pogody

  • Znana z ko

    – Pojawię się w serialu „M jak miłość”, wcielając się w rolę pani Morawskiej. Jeśli jesteście ciekawi, co się wydarzy, to zapraszam Was przed telewizor – poinformowała Sylwia Bober, pochodząca z Biłgoraja modelka i finalistka konkursów piękności, która tym razem pokazuje się widzom w zupełnie nowej roli. Dla biłgorajanki to telewizyjny debiut w jednym z najpopularniejszych seriali w Polsce. W 1913. odcinku „ M jak Miłość” , emitowanym w poniedziałek, 2 marca 2026 r., widzowie zobaczyli ją jako Morawską – kobietę, która namiesza w życiu Chodakowskich i wywoła sporo emocji. Bohaterka grana przez Sylwię Bober pojawiła się w klinice Olka Chodakowskiego i od początku dała do zrozumienia, że nie przyszła wyłącznie po lekarską poradę. Morawska próbowała uwieść lekarza, posuwając się przy tym do coraz śmielszych gestów. W gabinecie zostawi po sobie nie tylko zamieszanie, ale też dwuznaczny prezent, który szybko zwróci uwagę otoczenia. Sylwia Bober jest dobrze znana z konkursów piękności. Była finalistką Miss Polonia 2022, zdobyła także tytuł Miss Social Media, a później reprezentowała Polskę w międzynarodowym konkursie Miss Charm 2023 w Wietnamie. Tam znalazła się w gronie najlepszych 20 uczestniczek, co było dużym sukcesem na międzynarodowej scenie.

  • Zarząd Zw

    Konferencję prasową dotyczącą decyzji władz miasta o upamiętnieniu Róży Luksemburg zwołał na dzisiaj w Zamościu Zarząd Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość. To on rozsyłał zaproszenia dla dziennikarzy z informacją, że „powyższa konferencja to społeczny sprzeciw środowisk patriotycznych wobec powyższej decyzji”. W konferencji w sprawei „komunistki i przeciwniczki idei wolnościowych dla Polski” – jak poinformowała otwierająca ją Magdalena Stopa – brali udział członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Gamość, Stowarzyszenia Rozwoju Lokalnego Zamojszczyzna, Stowarzyszenie Ruch Wielka Polska, jak również Związku Sybiraków i Związku Wołyniaków. Przedstawiciele tych dwóch osttncih nie zabierali głosu. Zabrali go przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej i Krucjaty Różańcowej.   Paweł Maryńczak, który reprezentował Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej i Stowarzyszenie Rozwoju Lokalnego Zamojszczyzna, skupił się na zadawaniu pytań władzom miasta: - Czy ktokolwiek z decydentów zadał sobie trud, aby sprawdzić legalność tego działania? Czy istnieje choćby jeden

  • Dramatyczn

    - Czuję dotyk małych rączek, zapach dziecięcego szamponu we włoskach mojego synka, czuję ciepło kiedy się do mnie przytula. I tak bardzo się boję o jego przyszłość… – mówi Eliza, mama małego Ignasia spod Hrubieszowa. - Prawie rok ratowaliśmy naszego synka, do tej pory nie wierzymy że nie uzbieraliśmy nawet 50 procent kwoty. Nie mamy już czasu, prosimy choć o udostępnienie, to nic nie kosztuje a może dać Ignasiowi normalne życie, nie wiemy już gdzie prosić o pomoc – prosi mama chłopczyka. Prawie rok trwa walka o zdrowie chłopca Rodzina robi wszystko, by uratować jego nóżkę i dać mu szansę na normalne życie. Czas jednak ucieka, a pieniędzy wciąż brakuje.  Ignaś urodził się z bardzo rzadką wadą - wrodzonym niedorozwojem kości udowej i nierozwiniętym bioderkiem. W chwili narodzin nic nie zapowiadało dramatu. - Kiedy byłam w ciąży, wszystkie badania były prawidłowe. Spokojnie czekaliśmy na narodziny naszego synka. Dlatego chwila po porodzie była jak uderzenie. Usłyszeliśmy, że Ignaś urodził się z bardzo poważną wadą… – wspomina mama chłopca. Do dziś pamięta pierwsze pytanie, jakie zadała lekarzowi: - Czy on będzie chodził? Niestety chora nóżka nie rośnie razem z Ignasiem. Z każdym miesiącem różnica długości kończyn się powiększa. Bez leczenia chłopiec w przyszłości nie będzie mógł normalnie funkcjonować, pojawi się ból, deformacje i zależność od pomocy innych.   Igaś nie

  • „Precz z

    Jego tematem był zapowiadany przez władze miasta projekt ponownego zamontowania tablicy upamiętniającej Różę Luksemburg „odłożony w czasie, ze względu na brak zgody konserwatora zabytków” – jak napisano dzienniakrzom w zaproszeniu na konferencję. Na Rynku Wielkim w Zamościu odbył się dzisiaj (4 marca) briefing prasowy zwołany przez Instytut Pamięci Narodowej. Jego tematem był zapowiadany przez władze miasta projekt ponownego zamontowania tablicy upamiętniającej Różę Luksemburg „odłożony w czasie, ze względu na brak zgody konserwatora zabytków” – jak napisano dziennikarzom w zaproszeniu na konferencję. Do Zamościa na konferencję przyjechali: dr hab. Karol Polejowski oraz dr Mateusz Szpytma – zastępcy prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, oraz dr Robert Derewenda – dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie. – Przed chwilą nasza delegacja złożyła wiązanki kwiatów pod upamiętnieniem ofiar zbrodni katyńskiej. To nie przez przypadek. Tam rozpoczęliśmy naszą wizytę w Zamościu. Jutro, 5 marca, będzie przypadać rocznica podpisania przez Stalina i jego współpracowników rozkazu o eksterminacji polskich oficerów i funkcjonariuszy z obozów jenieckich w Związku Sowieckim. I

  • Płoskie i

    Gmina Zamość zdobyła kolejne środki na inwestycje drogowe. Z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg samorząd otrzymał wsparcie na rozbudowę dwóch ważnych odcinków, a dofinansowanie pokryje połowę planowanych kosztów. Pierwsze zadanie dotyczy drogi gminnej nr 110392L w Płoskiem. Na tę inwestycję przyznano 4 658 780 zł. Przebudowany zostanie odcinek tzw. drogi przy szkole – od skrzyżowania z drogą krajową nr 74 do połączenia z drogą powiatową nr 3217L. W planie jest nie tylko modernizacja samej jezdni, ale też budowa nowych chodników. Drugie zadanie obejmuje rozbudowę drogi gminnej nr 110384L w Wólce Panieńskiej. W tym przypadku wartość dofinansowania wynosi 4 639 193 zł. Łącznie oba przedsięwzięcia są warte 18 595 946 zł, czyli blisko 19 mln zł. Roboty mają być prowadzone w latach 2026–2027. W czasie prac mieszkańcy i kierowcy muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami, ale po zakończeniu inwestycji poprawić ma się komfort przejazdu i bezpieczeństwo, zwłaszcza pieszych, dla których powstaną nowe chodniki.

  • Sto lat ż

    Setne urodziny to wyjątkowy jubileusz, który budzi ogromny szacunek i zawsze jest powodem do szczególnych gratulacji. Taki właśnie piękny wiek osiągnęła pani Alfreda Korga z domu Kisiel, mieszkanka Peresołowic w gminie Werbkowice, która 4 marca świętowała swoje setne urodziny. Pani Alfreda urodziła się 4 marca 1926 roku właśnie w Peresołowicach. Tu dorastała i wychowywała się wśród rodzeństwa. Jej młodość przypadła jednak na trudne, wojenne czasy. W czasie wojny rodzinny dom został nocą ostrzelany przez ukraińskich nacjonalistów. W wyniku tego tragicznego ataku zginęła duża część rodziny pani Alfredy, w tym jej mama. Ona sama została ranna. Po tych dramatycznych wydarzeniach rodzina musiała opuścić rodzinne Peresołowice i wyjechała do miejscowości Krynice. Los jednak sprawił, że po latach pani Alfreda ponownie wróciła w rodzinne strony. W wieku 25 lat wyszła za mąż za Stanisława Korgę i razem z nim zamieszkała ponownie w Peresołowicach. Wspólnie prowadzili gospodarstwo rolne i budowali rodzinne życie. Jubilatka wychowała troje dzieci, doczekała się ośmiorga wnuków i jedenastu prawnuków. Jej mąż zmarł w 2004 roku. Obecnie zimowe miesiące pani Alfreda spędza u córki Jadwigi w Toruniu. Jak mówią najbliżsi, jubilatka bardzo tęskni za swoi

  • Szturm na

    Na jednej ze stacji Orlenu w Zamościu wczoraj wieczorem litr benzyny 95 kosztował 6,23 zł, oleju napędowego 6,52 zł, a gaz LPG 2,87 zł. Tymczasem w Internecie pojawiają się alarmujące wpisy i grafiki sugerujące, że w Polsce może zabraknąć paliwa. W mediach społecznościowych krążą hasła: „Polacy ruszyli na stacje, obawiając się rosnących cen paliw. A rząd? Śpi”. Eksperci i rząd mówią wprost – to dezinformacja i fake newsy podgrzewające niepotrzebną panikę. Paliwa stabilne Premier Donald Tusk zapewnił we wtorek, że sytuacja dotycząca dostaw paliw do Polski jest stabilna. – Sytuacja jest absolutnie stabilna. Nie ma najmniejszego powodu do niepokoju, jeśli chodzi o dostawy i zapasy paliw w Polsce. Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej do naszego kraju – powiedział szef rządu przed posiedzeniem Rady Ministrów. Napięcie na rynku wywołały wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Po atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran oraz działaniach odwetowych pojawiły się informacje o możliwej blokadzie Cieśniny Ormuz. To strategiczny szlak, którym transportowana jest nawet jedna trzecia światowych dostaw ropy i gazu.   Szturm na stacje? To fake news To właśnie ten wątek stał się pretekstem do alarmujących wpisów w internecie. W sieci zaczęły krążyć grafiki sugerujące możliwe braki paliwa oraz wpisy nawołujące kierowców do „tankowani

  • 100. urodz

    Wyjątkowy jubileusz obchodziła mieszkanka Biłgoraja, Eugenia Sanicka, która skończyła 100 lat. Z tej okazji jubilatkę odwiedzili przedstawiciele miasta oraz instytucji publicznych. Życzenia zdrowia, spokoju i wielu pogodnych dni złożył burmistrz Biłgoraja Wojciech Gleń. Podczas spotkania wręczono kwiaty i list gratulacyjny. W uroczystości uczestniczyli także przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a jubilatce towarzyszyła najbliższa rodzina. Z danych statystycznych wynika, że takich osób w Polsce jest coraz więcej. Na koniec 2023 r. w Polsce było stulatków 7387, a w 2024 r. już 8779. Zdecydowaną większość, około trzech czwartych, stanowią kobiety. Prognozy wskazują, że do 2060 r. liczba osób, które ukończyły 100 lat, może wzrosnąć do około 70 tys. 1 marca 2025 r. zwaloryzowano po raz pierwszy świadczenie honorowe dla stulatków. Obecnie wynosi ono około 6,6 tys. zł brutto miesięcznie. Świadczenie od ub. roku podlega będzie corocznej waloryzacji na zasadach takich jak emerytury i renty.

  • Czwartek, 50

    Straż Graniczna otrzymała 145 nowych pojazdów patrolowych i terenowych marek Jeep, Cupra i Skoda. Nowe auta mają wzmocnić ochronę wschodniej granicy Polski, także na przejściach granicznych i odcinkach granicy w regionie Zamojszczyzny. Będą patrolowały trudne odcinki granicy. Terenowe jeepy na trudne odcinki granicy Zakup aut zrealizowano w 2025 roku w ramach centralnych dostaw. Łączna wartość inwestycji przekroczyła 31 mln zł. To kolejny etap modernizacji formacji finansowany z Programu Modernizacji Służb Mundurowych. Nowe samochody mają zwiększyć skuteczność działań Straży Granicznej w sytuacji rosnących wyzwań związanych z ochroną granicy, kontrolą ruchu granicznego oraz przeciwdziałaniem nielegalnej migracji i przemytnictwu. Wśród nowych pojazdów znalazły się oznakowane samochody terenowe marki Jeep Wrangler. Zostały zaprojektowane z myślą o pracy w najtrudniejszych warunkach i będą wykorzystywane przez jednostki bezpośrednio chroniące zewnętrzną granicę Unii Europejskiej. Dzięki wydajnym układom napędowym i nowoczesnym automatycznym skrzyniom biegów pojazdy te sprawdzają się podczas patrolowania terenów trudno dostępnych – podmokłych, leśnych czy górzystych. Zastosowane rozwiązania techniczne

  • Po zimowej

    Po rezygnacji dotychczasowego prezesa w samym środku zimowej ofensywy Zakład Usług Komunalnych w Zamościu ma nowego szefa. Postępowanie kwalifikacyjne wygrał płk Jakub Garbowski-Narkiewicz, zawodowy żołnierz, dowódca i oficer Wojska Polskiego z wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu ludźmi i strukturami w sytuacjach kryzysowych. Funkcję obejmie jeszcze w marcu. Informację ogłosił dziś prezydent Zamościa Rafał Zwolak. Jeden z sześciu do ZUK Do konkursu przystąpiło sześciu kandydatów. Rozmowy przeprowadziła komisja złożona z członków Rady Nadzorczej ZUK: radcy prawnego Konrada Jaeschke, Michała Barszczewskiego i Pawła Burusia, wiceprezydent Marty Pfeifer, a także przedstawicieli właściciela spółki – prezesa PGK Franciszka Josika oraz adwokata Szymona Skorniewskiego i Marka Ciastocha, przewodniczącego i wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej. Nowy prezes ma 50 lat i pochodzi z Zamościa. Jest absolwentem zamojskiego Technikum Mechanicznego, Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie (wydział mechaniczny) oraz Politechniki Lubelskiej, gdzie uzyskał tytuł magistra inżyniera zarządzania i podstaw techniki. Ukończył studia podyplomowe z administracji publicznej oraz kursy operacyjno-strategiczne na wydziale zarządzania i dowodzenia w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie – z pierwszą lokatą. W 2026 r. zakończył studia podyplomowe z przygotowania pedagogicznego

  • Minimalna

    Lekarze na etacie w publicznej ochronie zdrowia mają ustawowo określone minimum. Ale realne stawki często wyznacza rynek: braki kadrowe, rywalizacja szpitali i dyżury, bez których wiele oddziałów nie miałoby obsady. Wtedy robi się z tego drugi etat, czasem nawet trzeci. W efekcie obok pensji „z tabeli” pojawiają się kwoty, które robią wrażenie. I potrafią rozpalić emocje do czerwoności. „ Wywalczyć” lekarza… stawką Ustawowo określona minimalna pensja lekarza specjalisty, także dentysty, zatrudnionego w ramach umowy o pracę w publicznej placówce służby zdrowia, to obecnie 11 863 zł brutto. Zarobki minimalne lekarza bez specjalizacji wynoszą 9736 zł brutto, a lekarzy stażystów 7,7 tys. zł. Od 1 lipca 2026 roku ustawowe minimalne wynagrodzenie zasadnicze (brutto) w publicznej placówce służby zdrowia wyniesie dla medyków ze specjalizacją 12 910 zł brutto, bez specjalizacji – 10 595 zł, a dla stażystów – 8 458 zł. Nie oznacza to jednak, że tyle właśnie zarabiają. To tylko dolny próg ich wynagrodzenia. Szpitale i lecznice płacą znacznie więcej za ich usługi. Bywa, że z powodu braku lekarzy i sytuacji na rynku pracy, zwłaszcza w małych miastach i powiatach, są to stawki horrendalne. Dyrektorzy muszą „wywalczyć” lekarza stawką, bo inaczej specjalista pojedzie do większego ośrodka albo

  • Zniknęła

    Ulica Łukasińskiego ze względu na rozjeżdżającą się nawierzchnię z kostki granitowej od początku budziła kontrowersje i wymagała wielokrotnych napraw. Teraz wokół inwestycji wybuchł kolejny skandal. Wyszło na jaw, że zniknęła teczka z kluczowymi dokumentami dotyczącymi przebudowy tej ulicy. Na brak teczki natrafił, analizując dokumentację innej inwestycji, radny Tadeusz Lizut. Prezydent Zamościa zgłosił sprawę na policję, która już wszczęto śledztwo. Kradzież? Niewyobrażalne! Prezydent Rafał Zwolak przypomniał, że obecnie dwie instytucje kontrolne przyglądają się najważniejszym inwestycjom minionej kadencji. Centralne Biuro Antykorupcyjne kontroluje budowę stadionu OSiR, a Najwyższa Izba Kontroli prześwietla inwestycje drogowe. Między innymi sprawdzana jest ulica Łukasińskiego, która od samego początku się „sypie”. Przypomnijmy, że wraz z przebudową Placu Stefanidesa, kosztowała około 12 mln zł. Co prawda udało mi się wyegzekwować naprawy gwarancyjne na prawie całej długości ulicy, ale materiał, z którego zrobiona jest nawierzchnia, czyli kostka granitowa wzbudza kolejne kontrowersje. – Mieszkańcy się denerwują i pytają: ktoś to zatwierdził, ktoś kontrolował, ktoś – z naszych pieniędzy – za to zapłacił, a wciąż mamy problem. Czy ktoś za to odpowie? – pyta publicznie włodarz miasta.   – Dla mnie to kradzież dok

  • Spór o R

    Rozgrzany do czerwoności spór o przywrócenie tablicy informującej, że w Zamościu w 1871 r. urodziła się działaczka ruchu robotniczego Róża Luksemburg, przybrał nieoczekiwany obrót. Prezydent Zamościa Rafał Zwolak ogłosił, że nie ma mowy o wmurowaniu tablicy w kamienicę przy Staszica 37, gdyż wkrótce rozpocznie się jej remont. Tablica, owszem, zostanie odsłonięta, ale symbolicznie – na sztaludze ustawionej w Sali Consulatus w Zamościu. 5 marca w Zamościu odbędzie się konferencja „Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej. Róża Luksemburg, słynna Zamościanka” (hasło konferencji to cytat z jej pism). Głos mają zabrać m.in. prezydent Zamościa Rafał Zwolak, dyrektor polskiego przedstawicielstwa Fundacji im. Róży Luksemburg, dr Achim Kessler , publicysta „Polityki” Edwin Bendyk i autorka biografii Róży Luksemburg Weronika Kostyrko . Otwarta zostanie także wystawa poświęcona rodzinie Róży Luksemburg, która w Zamościu mieszkała co najmniej od początku XIX w. Jednym z punktów spotkania miało być odsłonięcie tablicy upamiętniającej działaczkę ruchu robotniczego. Poinformowała o tym Fundacja im. Róży Luksemburg z siedzibą w Berlinie , która jest organizatorem konferencji i tę tablicę ufundowała. Nie ta kamienica Postać Róży Luksemburg nie od dzisiaj dzieli nie tylko Zamościan. Dla jednyc

Przyjazny - rzec by można o klimacie Zamościa i otulającego go Roztocza. Zarówno dla mieszkańców, jak i dla turystów. Zwłaszcza przybysze z innych rejonów Polski doceniają jego walory: łagodności i ciepła. Zamość położony jest w enklawie, którą charakteryzuje największa liczba słonecznych dni w roku - jest ich prawie połowa.

Najcieplejszy jest lipiec - średnia temperatura wynosi +17,4 st. C. Ale słoneczne, i bardzo ciepłe - czasem z burzami (średnio w roku 25-30 dni burzowych), bywają też: maj, czerwiec, sierpień i wrzesień. I to one wpływają na średnią roczną temperaturę, która kształtuje się w granicach +7,5 st. C. Charakterystyczny tu klimat kontynentalny sprawia, że zamojskie lata są suche i gorące, zaś zimy na ogół mroźne.

Najchłodniejszym miesiącem jest styczeń - termometry średnio pokazują - 4,4 st. C. I opady: nie za mało, ani zbyt dużo - w sam raz. Roczna ich suma w przeważających w ciepłym półroczu (maj - sierpień) nie przekracza 600 mm. Tylko w niektórych zakątkach Roztocza opady sięgają 700 mm. Z tego powodu zimą pokrywa śnieżna utrzymuje się nawet do 100 dni (w Zamościu średnio śnieg zalega przez 60-80 dni). A to też atut, i raj dla narciarzy. To z myślą o nich w okolicach Zamościa jak grzyby po deszczu powstają stoki narciarskie. Jest jeszcze jedna zaleta klimatu - życzliwi i gościnni ludzie, którzy stwarzają wszystkim wypoczywającym w Zamościu i na Roztoczu niepowtarzalny klimat właśnie.

Tygodnik Zamojski

Prognoza pogody została udostępniona przez "Tygodnik Zamojski"

Projekt współfinansowany ze środków UNII EUROPEJSKIEJ - EUROPEJSKIEGO FUNDUSZU ROZWOJU REGIONALNEGO w ramach REGIONALNEGO PROGRAMU OPERACYJNEGO WOJEWÓDZTWA LUBELSKIEGO NA LATA 2007-2013
© Urząd Miasta Zamość