Oficjalny przewodnik po Zamościu

Zamość
Proszę czekać...

Pogoda

Średnie temperatury wg miesięcy, aktualna prognoza pogody

  • Prawo jazd

    Mieszkańcy Hrubieszowa i okolic nie będą już musieli jeździć do innych miast, aby zdać egzamin na prawo jazdy. W mieście powstaje oddział terenowy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Chełmie. Pierwsi kandydaci mają przystąpić do egzaminów jeszcze w marcu. . Nowy ośrodek będzie działał przy ul. Nowej 22, na terenie dawnego dworca PKS. Początkowo egzaminy będą odbywać się na kategorie A i B. W oddziale ma pracować dwóch egzaminatorów. Pomysł sprzed roku O uruchomieniu ośrodka egzaminacyjnego w Hrubieszowie mówiło się od dawna, jednak konkretne działania ruszyły w ubiegłym roku. W styczniu 2025 r. odbyło się pierwsze spotkanie w tej sprawie z udziałem przedstawicieli samorządu i instytucji odpowiedzialnych za organizację egzaminów. – Oddział WORD w Hrubieszowie, egzaminy kategorii A i B w Hrubieszów Miasto z Klimatem – pierwsze spotkanie i dogadywanie tematu – informował wtedy w mediach społecznościowych Marek Poznański, członek zarządu Powiatu Hrubieszowskiego. Latem przygotowano formalny wniosek do sejmiku województwa lubelskiego. Radni przyjęli uchwałę umożliwiającą utworzenie oddziału terenowego WORD w Hrubieszowie. Duże ułatwienie dla kandydatów

  • „Ja, żo

    W sobotę 7 marca na placu przed Klubem 3 Zamojskiego Batalionu Zmechanizowanego w Zamościu odbyła się uroczysta przysięga wojskowa elewów Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej. Był to najważniejszy moment kończący szkolenie podstawowe. Na uroczystość zaprosił rodziny żołnierzy, także sympatyków Wojska Polskiego płk Krzysztof Pietrzak, dowódca 18 Pułku Przeciwlotniczego. Słowa roty przysięgi wypowiedzieli ochotnicy II turnusu Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej, którzy szkolili się w 19 Lubelskiej Brygadzie Zmechanizowanej oraz w 18 Pułku Przeciwlotniczym. W uroczystości uczestniczyli ich bliscy, przedstawiciele wojska oraz mieszkańcy regionu. Wśród zaproszonych gości był m.in. pełniący obowiązki zastępcy szefa Wojskowego Centrum Rekrutacji w Zamościu, mjr Artur Piechnik. Uroczystości towarzyszyła Orkiestra Wojskowa w Lublinie, która podkreśliła jej podniosły charakter. Zanim elewi stanęli do przysięgi, przeszli intensywne szkolenie podstawowe. W jego trakcie zdobywali żołnierskie umiejętności i sprawdzali się w terenie. Jednym z elementów przygotowania była pętla taktyczna, wymagający sprawdzian współpracy, wytrzymałości i radzenia sobie w trudnych warunkach. Przysięga wojskowa to jeden z najważniejszych momentów w życiu każdego żołnierza. Wypowiadane podczas niej słowa roty symbolizują odpowiedzialność, hon

  • Pamiętaci

    Charakterystyczne, malowane na brązowo autobusy znały całe pokolenia mieszkańców regionu. Dla wielu były czymś więcej niż tylko środkiem transportu. Po dawnej „Autonaprawie” zostały już właściwie tylko fotografie i wspomnienia. Jednego z najważniejszych zakładów pracy w Zamościu od lat nie ma na mapie miasta, ale pamięć o nim wciąż jest żywa. Teraz chce ją ocalić Archiwum Państwowe w Zamościu, które rozpoczęło cykl publikowania archiwalnych zdjęć związanych z zakładem. I proszą mieszkańców o pomoc. Fotografie bez opisów. Kto rozpoznaje? Archiwiści pokazują fotografie mniej oficjalne, bardziej codzienne. To obrazy pracy, zaplecza technicznego i ludzi, którzy na co dzień tworzyli „Autonaprawę”. Nie ma na nich wielkich uroczystości ani oficjalnych przemówień, a jest zwykła zakładowa codzienność. Archiwum apeluje, by przyjrzeć się tym zdjęciom uważnie. Czasem o rozpoznaniu miejsca albo osoby decyduje drobiazg: detal stroju, tło, typ narzędzia czy model pojazdu. Problem w tym, że fotografie nie mają opisów. Dlatego archiwiści liczą na pamięć mieszkańców. Proszą o pomoc wszystkich, którzy pamiętają, jak wyglądała praca w „Autonaprawie”, potrafią rozpoznać kolegę z pracy, sąsiada albo członka rodziny, wiedzą, gdzie wykonano zdjęcie lub co dokładnie przedstawia, a może są w stanie wskazać rodzaj pojazdu i jego przeznaczenie. Każdy taki komentarz może pomóc w odtworzeniu historii zapisanej na starych fotografiach.

  • Parkujesz

    Kierowcy w Zamościu wciąż mogą parkować na Starym Mieście i w jego okolicach bez opłat. Parkomaty zniknęły, a nowy operator strefy płatnego parkowania nie został jeszcze wyłoniony. Choć w przetargu pojawiły się trzy oferty, sprawa utknęła w Krajowej Izbie Odwoławczej. Trzy firmy w przetargu Przypomnijmy: z końcem ubiegłego roku wygasła umowa miasta z firmą obsługującą strefę płatnego parkowania. Nie mogła ona zostać automatycznie przedłużona, ponieważ naruszałoby to przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych. Konieczne było więc ogłoszenie nowego przetargu. Zarząd Dróg Grodzkich w Zamościu otworzył oferty w postępowaniu dotyczącym obsługi strefy w latach 2026-2028.  Do przetargu zgłosiły się trzy firmy: Projekt Parking Sp. z o.o. z Poznania – 2 470 254 zł, City Parking Group S.A. z Grudziądza – 2 512 890 zł i PM3D S.A. z Bydgoszczy – 1 888 888 zł. Postępowanie dotyczy obsługi 33 parkomatów przez trzy lata. Zarząd Dróg Grodzkich wybrał firmę, która zaproponowała najniższą kwotę, czyli  PM3D S.A. z Bydgoszczy. Jednak firma nie może rozpocząć montażu parkomatów i nie można podpisać z nią umowy. Dlaczego?    Odwołanie do KIO

  • Koalicja O

    Od godz. 8 do 18 trwa głosowanie w strukturach Koalicji Obywatelskiej w całym okręgu lubelskim. W regionie o fotel przewodniczącego walczą Marta Wcisło i Michał Krawczyk. W Zamościu członkowie partii wybierają lidera miejscowych struktur – między Agnieszką Jaczyńską a Krzysztofem Kryszczukiem. Wcisło kontra Krawczyk w regionie W wyborach w regionie uprawnionych do głosowania jest około 1500 członków Koalicji Obywatelskiej. Rywalizacja o stanowisko przewodniczącego struktur wojewódzkich toczy się między dwiema rozpoznawalnymi postaciami ugrupowania. Poseł Michał Krawczyk, z wykształcenia ekonomista (ukończył Wydział Ekonomiczny UMCS w Lublinie), prze dwie kadencje radny miejski w Lublinie, a od 2019 roku poseł RP.  Jego rywalką jest Marta Wcisło, obecnie europosłanka. Wcześniej przez wiele lat była radną miejską w Lublinie. W wyborach parlamentarnych w 2019 roku zdobyła mandat poselski z listy Koalicji Obywatelskiej, a w 2023 roku ponownie dostała się do Sejmu, zdobywając ponad 68 tysięcy głosów.   Jaczyńska kontra Kryszczuk w Zamościu  W Zamościu o funkcję przewodniczącego lokalnych struktur partii ubiegają się Agnieszka Jaczyńska i Krzysztof Kryszczuk. Oboje startują po raz pierwszy.&n

  • Młotki, g

    Rynek Wielki w Zamościu zamienił się w prawdziwą fabrykę czekolady. Na stoiskach królują słodkości w najróżniejszych formach i smakach: od klasycznych tabliczek po czekoladowe młotki, gitary, zawiasy czy nawet deski do krojenia. Trwa tu trzecia edycja Festiwalu Czekolady, Słodkości i Smaku. Fabryka czekolady Prawie wszystko można zjeść, wypić, schrupać albo się napatrzeć czy powąchać. Nie wiadomo, na czym zatrzymać wzrok – tyle tu kolorów, kształtów i zapachów. Nad Rynkiem Wielkim unosi się słodka woń czekolady, kawy i świeżych wypieków. Swoje produkty prezentuje ponad 80 wystawców z całej Polski. Można spróbować rzemieślniczych czekolad, pralin, trufli, lizaków czy czekolady na gorąco. Oprócz słodyczy są też naturalne przetwory, kawy, herbaty, wypieki, miody i rękodzieło. Nie brakuje również stoisk gastronomicznych, które uzupełniają słodką ofertę.  Dla najmłodszych przygotowano mini-zoo, a w specjalnych namiotach odbywają się warsztaty czekoladowe i rzemieślnicze. Najwięcej atrakcji organizatorzy zaplanowali na niedzielę 8 marca, czyli w Dzień Kobiet. O godz. 13 odbędzie się pokaz tworzenia i dekorowania tortu z Michałem Rutkowskim, połączony z degustacją. O godz. 15 na scenie wystąpi zespół Mocna Strona

  • Dlaczego t

    Dyskusja o prędkości na wyremontowanej drodze krajowej nr 74 w Zamościu znów wróciła podczas sesji Rady Miasta. Chodzi o odcinek ul. Dzieci Zamojszczyzny od ul. 1 Maja do granic miasta na ul. Szczebrzeskiej, gdzie po przebudowie ograniczenie prędkości zmniejszono z 70 do 50 km/h. Dlaczego 50 km/h? Maszynka do mandatów? Przebudowa objęła około 5 kilometrów drogi i kosztowała łącznie ok. 82 mln zł. Powstały nowe jezdnie, chodniki, ścieżki rowerowe, a większość skrzyżowań przebudowano na ronda. Mimo to mieszkańcy co jakiś czas pytają, dlaczego na odnowionej drodze trzeba jechać wolniej niż przed remontem. Przed inwestycją – mimo gorszego stanu nawierzchni – obowiązywało tam ograniczenie do 70 km/h. Po modernizacji prędkość zmniejszono do 50 km/h. – Żeby chociaż podnieść z 50 do 60 km/h. To nie zagraża bezpieczeństwu, a zagraża finansom – mówił podczas sesji radny Marek Walewander. – Może warto podjąć działania, aby przynajmniej na niektórych odcinkach drogi podnieść dozwoloną prędkość. Bo tak to wygląda, że to maszynka do robienia pieniędzy. I policja tam łapie – wtórował mu radny Tadeusz Lizut. Radni zwracają uwagę, że wielu kierowców nie rozumie takiej zmiany. Ich zdaniem ogr

  • „To jest

    Na zakończenie spotkania w Hrubieszowie, które odbyło się 6 marca w Browarze Sulewski, były premier Mateusz Morawiecki zamienił wiec w małe studio nagrań do Internetu. Wszedł na krzesło, zrobił selfie z tłumem i ćwiczył z uczestnikami okrzyki „Tu jest Polska”, tłumacząc, że dziś to media społecznościowe są najważniejszym narzędziem w polityce. „To jest nasza broń” – powiedział wprost. Bo to najważniejsze narzędzie dotarcia do wyborców. Nie mamy TVN-u, ani Gazety Wyborczej – Nie mamy TVN-u, nie mamy Polsatu, nie mamy telewizji publicznej, nie mamy „Gazety Wyborczej”, nie mamy Radia RMF, nie mamy Onetu. Ale mamy media społecznościowe – były premier powiedział do zgromadzonych. I zapowiedział, że zrobi z uczestnikami spotkania pamiątkowe zdjęcie. – Ja tak zrobię nieładnie, ale na swoim własnym krześle stanę i zrobimy sobie selfie – mówił. I rzeczywiście, wszedł na krzesło, by objąć kadrem jak największą część sali. Zanim jednak nacisnął spust migawki, poprosił uczestników spotkania o pomoc w stworzeniu „odpowiedniego” obrazu do Internetu. – Flag nie macie za wielu, ale może w geście zwycięstwa podnieście swoje dłonie, jak młodzi dzisiaj. Kto chce, żeby ten obraz też poszedł w Polskę?  – instruował. Do zdjęcia zaprosił też stojących obok polityków. – Monika, chodź tutaj bliżej. Ania, chodź. Mar

  • Morawiecki

    Tłumy mieszkańców przyszły w piątek, 6 marca do Browaru Sulewski w Hrubieszowie na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. W wydarzeniu uczestniczyli także marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski oraz poseł Monika Pawłowska. Zaraz po odśpiewaniu hymnu Polski, dla gości wystąpił zespół Lechici. Tu na ścianie wschodniej Spotkanie rozpoczęła radna sejmiku województwa lubelskiego i szefowa powiatowych struktur PiS Anna Kusiak. – Powiat hrubieszowski to wschodnia brama Polski. To miejsce o bogatej historii, silnych tradycjach i wielkim potencjale rozwojowym. To przede wszystkim ludzie pracowici, oddani swojej małej ojczyźnie, którzy każdego dnia budują jej przyszłość – mówiła Anna Kusiak. Radna podkreślała znaczenie regionu dla bezpieczeństwa państwa. – Często mówi się o ścianie wschodniej. Ja wolę określenie filar wschodni. Lubelszczyzna, a szczególnie ziemia hrubieszowska, to nie tylko spichlerz Polski, ale także nasza narodowa strażnica. To tu, patrząc na drugą stronę Bugu, najlepiej rozumiemy, czym jest suwerenność – podkreślała.   Nie ma Polski A, B czy C. Na wschodzie wiele się zmieniło  Z kolei marszałek Jarosław Stawiarski mówił o historycznym znaczeniu r

  • Tomek z Za

    Jeszcze do niedawna Tomasz prowadził normalne, aktywne życie. Wszystko zmieniło się w jednej chwili, gdy usłyszał diagnozę dotyczącą guza rdzenia kręgowego. Od tego momentu jego codzienność to leczenie, ból i ciężka walka o odzyskanie sprawności. Tomek w marcu 2025 r. przeszedł skomplikowaną operację neurochirurgiczną. Zabieg był konieczny, ale jego skutki okazały się bardzo poważne. Po operacji Tomek musi mierzyć się z paraliżem nóg i licznymi problemami neurologicznymi, które odebrały mu dawną samodzielność. Usłyszał nową diagnozę: zapalenie rdzenia kręgowego, kurczowe porażenie kończyn dolnych oraz nieswoiste choroby demielinizacyjne układu nerwowego. - Każdy dzień to dla mnie zmaganie z bólem, wzmożonym napięciem mięśniowym i utratą czucia. Obecnie poruszam się jedynie przy pomocy balkonika, a samodzielna pionizacja jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. Zmagam się z niedowładem nóg, zaburzeniami czucia. Moje leczenie skomplikowała dodatkowo zakrzepica żył głębokich – móówi Tomek. - Ale mam cel: stanąć na własnych nogach. Żeby było to realne, potrzebuje intensywnej rehabilitacji, specjalistycznego sprzętu medycznego, regularnych wizyt u lekarzy oraz leków i środków niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu

  • Petardy hu

    Używa się do tego na ogół petard hukowych. Metoda jest legalna, jeśli ma się zgodę na jej stosowanie. Tak właśnie jest na Wieprzu. Związek wędkarski dysponuje decyzją Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zezwalającą na umyślne płoszenie kormoranów na tej rzece. Wędkarze mówią, że kormorany stały się plagą, a straty przez nie powodowane wskutek wyjadania ryb liczyć już trzeba w milionach złotych. Przyrodnicy za to podkreślają, że nie można naruszać naturalnego ekosystemu – jakim jest rzeka. Petardy działają na inne ptaki. Huku boją się wszystkie bez wyjątku. Zresztą nie tylko one. Boją się ich także domowe psy i koty. Zauważyli to na przykład mieszkańcy wsi Michalów położnej nad Wieprzem, którzy skarżyli się, że od jakiegoś czasu wzdłuż rzeki, bardzo blisko domów, prowadzone jest płoszenie kormoranów przy użyciu wystrzałów hukowych. RDOŚ się zgodził - Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt kormoran jest objęty częściową ochroną gatunkową. Jednak regionalny dyrektor ochrony środowiska na obszarze swojego działania może zezwolić w stosunku do takich gatunków ona czynności podlegające zakazom, do których zalicza się m. in. umyślne zabijanie i p

  • Tablice dl

    W czternastu miejscowościach województwa lubelskiego pojawią się tablice upamiętniające ofiary Rzezi Wołyńskiej. Mają przypominać o tragicznych wydarzeniach z czasów II wojny światowej i oddać hołd setkom tysięcy zamordowanych Polaków. Inicjatywę zapowiedział marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski. Symbol pamięci i przestroga O planach poinformowano podczas konferencji prasowej zorganizowanej (5 marca) w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego. Spotkanie było poświęcone upamiętnieniu ofiar zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. W konferencji udział wzięli także potomkowie ofiar: Teodora Zgliniecka, naoczny świadek zbrodni dokonanej w Kisielinie w 1943 roku, oraz urodzony w Zamościu prof. Krzesimir Dębski, którego rodzina również doświadczyła tragedii wołyńskiej. Obecny był także Marek Wątorski, koordynator projektu ds. upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej. Jednym z głównych elementów inicjatywy będzie montowanie specjalnych tablic pamiątkowych w miejscowościach regionu, gdzie doszło do zbrodni na ludności polskiej. Mają one stać się zarówno symbolem pamięci o pomordowanych, jak i przestrogą dla przyszłych pokoleń. – W województwie lubelskim mieliśmy do czynienia z mordam

  • Pedofilski

    Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lub. akt oskarżenia przeciwko pięciu mieszkańcom województw lubelskiego i podkarpackiego. Sprawa dotyczy przestępstw związanych z posiadaniem i rozpowszechnianiem w Internecie treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności. Śledztwo prowadził dział cyberprzestępczości Prokuratury Okręgowej w Zamościu, a czynności operacyjne realizował wydział operacyjno-śledczy Zarządu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Lublinie. Operacja pod kryptonimem „Fever” - Postępowanie przygotowawcze dotyczyło posiadania między innymi treści pornograficznych z udziałem małoletnich. A także rozpowszechniania ich przy wykorzystaniu sieci Internet przez użytkowników sieci P2P (model komunikacji, w którym komputery użytkowników łączą się bezpośrednio ze sobą, wymieniając pliki lub dane, bez konieczności korzystania z centralnego serwera – red.) - informuje prokurator Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Zatrzymania podejrzanych przeprowadzono w marcu 2025 roku. Funkcjonariusze dokonali wówczas przeszukań w miejscach zamieszkania podejrzanych i zabezpieczyli sprzęt elektroniczny oraz nośniki danych. - W ramach przeprowadzanej na

Przyjazny - rzec by można o klimacie Zamościa i otulającego go Roztocza. Zarówno dla mieszkańców, jak i dla turystów. Zwłaszcza przybysze z innych rejonów Polski doceniają jego walory: łagodności i ciepła. Zamość położony jest w enklawie, którą charakteryzuje największa liczba słonecznych dni w roku - jest ich prawie połowa.

Najcieplejszy jest lipiec - średnia temperatura wynosi +17,4 st. C. Ale słoneczne, i bardzo ciepłe - czasem z burzami (średnio w roku 25-30 dni burzowych), bywają też: maj, czerwiec, sierpień i wrzesień. I to one wpływają na średnią roczną temperaturę, która kształtuje się w granicach +7,5 st. C. Charakterystyczny tu klimat kontynentalny sprawia, że zamojskie lata są suche i gorące, zaś zimy na ogół mroźne.

Najchłodniejszym miesiącem jest styczeń - termometry średnio pokazują - 4,4 st. C. I opady: nie za mało, ani zbyt dużo - w sam raz. Roczna ich suma w przeważających w ciepłym półroczu (maj - sierpień) nie przekracza 600 mm. Tylko w niektórych zakątkach Roztocza opady sięgają 700 mm. Z tego powodu zimą pokrywa śnieżna utrzymuje się nawet do 100 dni (w Zamościu średnio śnieg zalega przez 60-80 dni). A to też atut, i raj dla narciarzy. To z myślą o nich w okolicach Zamościa jak grzyby po deszczu powstają stoki narciarskie. Jest jeszcze jedna zaleta klimatu - życzliwi i gościnni ludzie, którzy stwarzają wszystkim wypoczywającym w Zamościu i na Roztoczu niepowtarzalny klimat właśnie.

Tygodnik Zamojski

Prognoza pogody została udostępniona przez "Tygodnik Zamojski"

Projekt współfinansowany ze środków UNII EUROPEJSKIEJ - EUROPEJSKIEGO FUNDUSZU ROZWOJU REGIONALNEGO w ramach REGIONALNEGO PROGRAMU OPERACYJNEGO WOJEWÓDZTWA LUBELSKIEGO NA LATA 2007-2013
© Urząd Miasta Zamość