Oficjalny przewodnik po Zamościu

Language
Proszę czekać...
Szukaj w kalendarzu
Proszę czekać...
  • trwa: Galerie i wystawy, 31 dni, do 23 lutego 2020

    Elżbieta Gnyp - Nie widać nic, a - widać

    Elżbieta Gnyp - Nie widać nic, a - widać

    Zamościanka, art. malarka, kuratorka wystaw sztuki współczesnej, animatorka kultury. Absolwentka PLSP w Zamościu. Studia w PWSSP w Poznaniu, w pracowni doc. Rajmunda Dybczyńskiego, dyplom z wyróżnieniem (1988 r.). Studia Podyplomowe na Wydz. Historycznym UW (1991 r.). Od 2010 r. wykłada na Wydziale Sztuka Nowych Mediów w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie. Członkini Stowarzyszenia Pastelistów Polskich, Zamojskiej Grupy Fotograficznej. Wypowiada się w: malarstwie, rysunku, grafice, ilustracji, fotografii. Autorka 14 wystaw indywidualnych, uczestniczyła w ponad 100 prezentacjach zbiorowych: regionalnych, ogólnopolskich i międzynarodowych. Kuratorka artystyczna ponad 80 wystawa sztuki współczesnej m.in. „Zamojskiego Leśmianowego Biennale Sztuki” oraz plenerów malarskich. Zajmuje się eseistyką i publicystyką w zakresie sztuki, autorka ponad 150 tekstów o sztuce i kulturze publikowanych w periodykach: „Zamojski Kwartalnik Kulturalny”, „Akcent”, „Zapis Czasu. Dziedzictwo i współczesność” (red. nacz. ), „Plastyka i Wychowanie”, prasie, w wydawnictwach zwartych: albumach, katalogach wystaw, periodykach, tomach poezji. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2007 r.) i Prezydenta Miasta Zamość (2019 r.). W 2000 r. uczestniczyła w Kongresie Kultury Polskiej w Warszawie. Prezes Zamojskiego Towarzystwa „RENESANS”, w składzie Prezydium KR RTR RP w Warszawie (2018-2022).
    Prezentowany na wystawie w BWA-Galerii Zamojskiej cykl grafik zatytułowany nie widać nic, a - widać powstał z inspiracji naturą i z zachwytu nad poezją Bolesława Leśmiana. Fragmenty strof wierszy oraz zawarte w nich myślowe sentencje posłużyły jako tytuły moich prac. Jest efektem pracy twórczej w ramach stypendium artystycznego jakie otrzymałam w 2019 r. od Prezydenta Miasta Zamościa. Wystawa, do oglądania której Państwa zapraszam, jest moją twórczą wizją widzenia świata, a graficzne obrazy rejestrują wyobrażenia złożone z okruchów myśli i stanów emocji. Elżbieta Gnyp
    Recenzja
    Jest coś ulotnego i kruchego w pejzażu, który zmienia się muskany promieniami słońca rozkwitając pełnią świetlistych barw, gubi się w cieniu gradowej chmury kołysany podmuchami wiatru, tonie w mętnych oparach porannych mgieł i kroplach rosy. Rozbrzmiewa śpiewem ptaków, delikatnym brzękiem owadzich skrzydeł, szumem traw, pluskiem wody w strumieniu. Roztacza delikatną woń łąki pełnej kwiatów i ziół. Trzeba być poetą, aby dostrzec tę ulotność, zanurzyć się w niej, przeżyć i przelać na papier lub płótno jej niedostrzegalne często piękno. Trzeba być artystą, aby na małym kartonie oddać całe bogactwo barw, dźwięków i zapachów natury. Pejzaż jest wdzięczną, ale trudną dziedziną sztuki, bo oprócz biegłości warsztatowej wymaga jeszcze – a może przede wszystkim – niezwykłej wrażliwości na naturę i umiejętności kontemplowania jej piękna. To właśnie ta szczególna, poetycka wrażliwość sprawia, że każdy pejzaż jest inny, niepowtarzalny, wynikający z osobistych przeżyć i inspiracji twórczych artysty. Takie są pejzaże Elżbiety Gnyp. Niezwykle nastrojowe, pełne poetyckich wzruszeń. Pobrzmiewa w nich poezja Leśmiana, a także smutne nokturny i wesołe mazurki Chopina. Są barwne i szare, radosne i smętne, liryczne i ekspresyjne. Łączy je fascynacja naturą, którą artystka twórczo interpretuje, starając się uchwycić i zakląć na papierze ulotne piękno chwili.
    dr Piotr Kondraciuk historyk sztuki
    (fragment wstępu do katalogu pt. „Pejzaż”, 2018 r.)
    Słowa prekursora koloryzmu (Eugène Delacroix) zdają się trafnie oddawać malarskie peregrynacje prezentowanej na wystawie twórczości Elżbiety Gnyp: pejzaże stworzone ze swobodnych, niemalże abstrakcyjnych form, uchwycona ich ulotność, a przez to subtelność. Malarstwo Elżbiety Gnyp jest bardzo wrażeniowe, soczyste w barwie, wnikliwe w kompozycji - zdaje się jakby autorka tworzyła wśród tych traw roztoczańskich, pod niebem błękitnym. Czy są one stanem ducha, czy też inspiracją wziętą z otaczającego nas krynicznego Roztocza? - Zapewne po trosze wszystkim… [...] Po latach Elżbieta Gnyp postanawia wrócić do technik graficznych. Dała temu wyraz już podczas wystawy „Pejzaż” w 2018 roku, zaprezentowanej w BWA-Galerii Zamojskiej. Obok efemerycznych pejzaży zaprezentowała grafiki. Podobnie jak pastele, są one wynikiem inspiracji tą pierwszą naszą pra matką - naturą. W sferze dosłowności są to, zdaje się bagniste rozlewiska, tudzież kuliste nenufary odbijające się od tafli wody. W sferze twórczej - rytm kresek, kontrasty barwne: czerń - biel, czerń-czerwień i szarość, ale miłe oku - właśnie przywodzące na myśl roztoczańską przyrodę. Wszystko w charakterystycznym dla tej Autorki, sentymentalnym ujęciu. Twórczość Elżbiety Gnyp wpisuje się w nurt znany z obrazów Williama Turnera czy Eugeniusza Delacroix dla których to kolor był najważniejszy. Jego wibracje w naturze. U Artystki nic w tym temacie się nie zmieniło, oprócz doboru techniki prac. Tu kreska współgra z plamą, ale jest równie niedopowiedziana.
    dr Agnieszka Szykuła - Żygawska historyk sztuki
    (fragment wstępu do katalogu pt. „nie widać nic, a - widać”, 2020 r.)

    Biuro Wystaw Artystycznych - Galeria Zamojska
    +48 (84) 638 57 82
    http://www.bwazamosc.pl

Projekt współfinansowany ze środków UNII EUROPEJSKIEJ - EUROPEJSKIEGO FUNDUSZU ROZWOJU REGIONALNEGO w ramach REGIONALNEGO PROGRAMU OPERACYJNEGO WOJEWÓDZTWA LUBELSKIEGO NA LATA 2007-2013
© Urząd Miasta Zamość